poniedziałek, 4 lipca 2016

pielenie dla leniwych cz.2 - chwasty na trawniku

Może śmiesznie to zabrzmi, ale pielenie to naprawdę obszerny temat, więc go sobie podzieliłam. Tym razem będzie o trawniku.
Część pierwszą można znaleźć tu.
Jeżeli chodzi o chwasty na trawniku to de facto są trzy rozwiązania:

1. Pierwsze, najbardziej drastyczne to wymiana trawnika, wraz z wierzchnią warstwą gleby.
Konieczne jest dobre przygotowanie podłoża (patrz cz.1)
I gdybym ja decydowała się na taki krok prawdopodobnie wybrałabym trawnik "z rolki", jako że chwastom trudniej będzie przerosnąć przez zwartą warstwę korzeni i "dorosła" trawa lepiej znosi konkurencję.
źródło: internet
2. Wyrywanie pojedynczych chwastów - skuteczne głównie w przypadku mniszka i innych roślin z rozetą i mało rozgałęzionym systemem korzeniowym.
Są do tego specjalne narzędzia. Korzystałam z takiego przyrządu jak na zdjęciu i muszę przyznać, że działa zaskakująco dobrze.

źródło: internet
źródło: internet




















Oczywiście dość ciężko jest wyrwać mlecz z całym korzeniem i kiedyś w końcu odrośnie, ale chwilę to trwa i odrasta mniejszy. Po kilku zabiegach przestaje.
Jest to metoda dość czasochłonna (ale ekologiczna) i dla niewielkich trawników z problemem mniszkowym i właścicielem mającym chwilę czasu mogę ją z czystym sercem polecić.

3. Trzecią metodą jest oprysk herbicydami.
Ososbiście jestem wielką przeciwniczką glifosatu i innych herbicydów totalnych w tym przypadku i nie ważne czy smaruje się żelem w sztyfcie czy pędzelkiem - coś zawsze skapnie, albo się rozejdzie i wypala się plamy w trawniku.
Oczywiście herbicydy selektywne, też w pierwszym momencie pogarszają wygląd trawnika - liście chwastów żółkną lub czerwienieją i zwijają się, a czasem pozostają "łyse placki", ale na dłuższą metę wygląd trawnika się bardzo poprawia. I jest to problem głownie na bardzo zachwaszczonych trawnikach, gdzie chwasty stanowią duży procent zielonej powierzchni trawnika.

Na mało zachwaszczonym trawniku można stosować oprysk punktowy- bezpośrednio na roślinkę której się chcemy pozbyć.
Na bardziej zachwaszczonych murawach opryskuje się po prostu całą powierzchnię.

Oprysk przeprowadza się po skoszeniu trawnika - herbicydy są środkami kontaktowymi i wnikają przez liście, jeśli potem te liście skosimy, to ma to ograniczony sens. Z tego samego powodu najlepiej jest pominąć najbliższe podlewanie trawnika (jeśli mamy system nawadniający trzeba go ręcznie wyłączyć). Natomiast ze względu na innych użytkowników trawnika, zwłaszcza na owady zapylające dobrze jest robić oprysk wieczorem (środek zdąży się wchłonąć, a resztki zmyje rosa lub poranne podlewanie zanim przylecą owady). Jest to istotne też ze względu na temperaturę - środki ochrony roślin ogólnie najlepiej działają w temp. 15-20 *C.

Jeśli chodzi o preparaty, to chwasty dzielą się na dwie kategorie: jednoliścienne i dwuliścienne.
Chwasty jednoliścienne to perz, chwastnica jednostronna, owies głuchy, miotła zbożowa, wyczyniec polny oraz ostnice - krótko mówiąc: trawy, których na naszym trawniku nie chcemy.
źródło: internet
źródło:internet
źródło:internet
Do zwalczania tych chwastów na trawniku używa się środków: Fantom, Foxtrot, Jagura, Puma 069 EW oraz  Fusilate, Leopard 150 EC c
Założenie jest takie, że większość mieszanek trawnikowych składa się kostrzewy owczej i kostrzewy czerwonej, życicy trwałej oraz wiechliny łąkowej, które to  powinny być odporne na te hebicydy.

Przeważającą część chwastów stanowią rośliny dwuliścienne (większość roślin w naszym klimacie).
Najczęściej występujące to: mniszek lekarski (mlecz), koniczyna polna, wyka ptasia, babka lancetowata, rdesty, gwiazdnica, komosa, jaskier ostry, rumian pospolity, przytulia czepna i inne




















Te chwasty zwalcza się preparatami takimi jak: Chwastox, Dicoherb, Galoper Mniszek, Starane, Tomigan, zwykle w postaci  300-750 SL lub 250 EC czyli koncetratu rozpuszczalnego w wodzie lub koncentratu do sporządzania emulsji wodnej.

Brak komentarzy: